W 4. kolejce Betclic 3. Ligi druga drużyna Korony Kielce zmierzy się w środę (19 sierpnia) przed własną publicznością z Hetmanem Zamość.
Goście w tym sezonie jeszcze nie doznali porażki i z dorobkiem pięciu punktów zajmują 8. miejsce w tabeli. Gospodarze przegrali trzy mecze i wciąż czekają na pierwsze zdobycze punktowe.
– Mimo sytuacji w jakiej się znajdujemy, to nastawieni jesteśmy pozytywnie. W zespole jest energia, przynajmniej ja tak odczuwam. Mimo, że sytuacja nie jest kolorowa, to zawodnicy są zaangażowani i widać po nich, że pragną zdobyć pierwsze punkty już w tym najbliższym meczu – powiedział trener Żółto-Czerwonych Arkadiusz Adach.
Kielczanie co prawda przegrali trzy mecze, ale strzelili w nich siedem goli. Problemem wydaje się być gra w defensywie, bo zespół stracił już dziesięć bramek.
– Ten wymiar defensywny jest dosyć złożony, ponieważ w różny sposób te bramki tracimy. Raz przez błędy indywidualne, raz przez jakieś złe ustawienie formacji obronnej czy całego zespołu, więc zdiagnozować w jednoznaczny sposób jest trudno. Zdajemy sobie jednak z tego sprawę, że liczba straconych bramek jest wysoka. Chcemy też dużo strzelać, chcemy grać ofensywnie, więc przy takim dosyć młodym zespole działania na boisku są nieraz zbyt frywolne i brakuje odbudowania struktury w defensywie – uważa 44-letni szkoleniowiec.
Mecz na stadionie przy ulicy Szczepaniaka w Kielcach rozpocznie się o godzinie 17.00.








