Powiat kazimierski podpisał akt notarialny, na mocy którego inwestor kompleksu uzdrowiskowego otrzymał w użytkowanie wieczyste siedem hektarów gruntów położonych przy zbiorniku retencyjnym.
Za projektem stoi firma Złoty Kłos. Jej dyrektor generalny Bartosz Binkowski zakłada, że prace budowlane rozpoczną się za trzy lata, po przeprowadzeniu niezbędnych uzgodnień i uzyskaniu pozwoleń. Sama budowa ma potrwać około 3-4 lat.
– Oczywiście będzie to zakład lecznictwa uzdrowiskowego, którego główną funkcją będzie działalność lecznicza. Widzimy jednak bardzo duży potencjał w połączeniu tej funkcji z szeroko rozumianą ofertą wellness i spa. Kompleks ma obejmować bazę hotelową na około 450–500 pokoi, restauracje, baseny o charakterze rekreacyjnym, duży parking podziemny oraz część rehabilitacyjną i sanatoryjną z gabinetami. Całość uzupełni odpowiednio zaprojektowana infrastruktura towarzysząca – mówi.

Przedstawiciele inwestora nie wykluczają dalszego rozwoju projektu. Bartosz Binkowski wskazuje, że firma ma doświadczenie we współpracy ze sportowcami i chciałaby w przyszłości wykorzystać potencjał Kazimierzy Wielkiej także w tym zakresie. Jednym z pomysłów jest stworzenie bazy sportowej, która mogłaby służyć między innymi organizacji obozów i zgrupowań.
Podpisanie aktu notarialnego to jak podkreślał starosta kazimierski Jan Nowak, ważny moment dla całego samorządu i miasta. Inwestycja ma przynieść nie tylko rozwój turystyki i lecznictwa uzdrowiskowego, ale również nowe miejsca pracy. Szacuje się, że kompleks może stworzyć około 400 miejsc pracy. Potrzebni będą między innymi pracownicy związani z lecznictwem, rehabilitacją, fizjoterapią, hotelarstwem, gastronomią, obsługą klienta, administracją i utrzymaniem obiektu. Dlatego samorząd już teraz myśli o przygotowaniu lokalnych kadr. Starosta poinformował, że w ofercie edukacyjnej pojawiły się kierunki, które w przyszłości mogą odpowiadać na potrzeby rozwijającego się sektora turystycznego i uzdrowiskowego.
– Obserwujemy znaczące zainteresowanie przedsiębiorców. Są to osoby działające w dziedzinach, handlowych czy mieszkaniowych, które szukają tutaj dla siebie szans i możliwości biznesowych – mówił Jan Nowak.

Ważnym elementem przyszłego rozwoju regionu ma być również poprawa komunikacji. Samorząd liczy m.in. na przyszłe połączenie kolejowe z Krakowem, które mogłoby zwiększyć dostępność Kazimierzy Wielkiej dla kuracjuszy i turystów.
Zanim na działce pojawią się ekipy budowlane, inwestora czeka szereg prac przygotowawczych. Jednym z największych wyzwań będą badania archeologiczne. Inwestor już zaplanował pierwsze spotkania z archeologiem.












