Do Sandomierza przyjechali miłośnicy amerykańskiej marki samochodowej Dodge. To ludzie z różnych stron Polski, większość spędzi zlot z całymi rodzinami.
Organizator wydarzenia, Krzysztof Tusznio, właściciel Hotelu Sarmata powiedział, że ten zlot jest specyficzny, bo tu nikt nie będzie palić gumy, ani organizować wyścigów i popisów. Jego zdaniem właściciele tej marki, to ludzie przyjaźni i odpowiedzialni.
– Mamy samochody, które osiągają duże prędkości, mają moc po 500, 600 i 700 KM, a ja nie widzę w prasie nagłówków, że kolejny amerykański samochód jest piratem drogowym czy, że spowodował wypadek. Poza tym znam wiele przykładów jak wspierają się właściciele tej marki – zaznaczył.

Pan Arkadiusz przyjechał wraz z żoną i synem z Mrągowa. Podczas zlotu chce poznać Sandomierz, bo nigdy tu nie był. W swoim aucie ceni m.in. to, że jest niedrogie w eksploatacji i rzadko się psuje.
– Prowadzę warsztat samochodowy, to coś na ten temat wiem. W naszej rodzinie to jest już drugi pojazd tej marki, a niedługo będzie trzeci – dodał.
Z kolei pan Piotr z województwa lubelskiego w swoim aucie ceni przede wszystkim przestrzeń.
– Jechaliśmy na wakacje i wszystko się udało zmieścić, co tylko chcieliśmy, nawet rowerki dla dzieci. Pali 11, 5 litra, więc uważam, że nie jest źle – zwraca uwagę.

Zlot odbywa się w ramach Dodge Family Weekend. Uczestnicy zwiedzą Sandomierz i okolicie, a w sobotę od godziny 13.00 do 14.00 będą na starówce. Będzie zatem okazja do robienia zdjęć i rozmów właścicielami. Można będzie zobaczyć m.in takie modele jak: Dodge Charger, Dodge Challenger, Dodge Durango, Dodge Viper, Dodge RAM oraz Dodge Journey.
W sobotę o godzinie 19.00, w Hotelu Sarmata odbędzie się koncert sandomierskiego zespołu Dyktatura. Wstęp jest wolny.













