W 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Wisłą Płock 2:0 (1:0). Bramki dla Kielczan zdobywali Morgan Fassbender (w 21. minucie) oraz Mariusz Stępiński (w 49. minucie).
Jacek Zieliński, trener Korony Kielce:
– Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Teren w Płocku był dla nas mało „fartowany” ostatnio. Udało się to przełamać. Przyjechalismy tu, żeby zgarnąć trzy punkty i to było widać. To nie był łatwy mecz. Spodziewaliśmy się zdeterminowanej Wisły po tej porażce. W pierwszej połowie mieliśmy problem z zarzdządzaniem wynikiem. W drugiej już było lepiej. Xavier Dziekoński też bardzo dobrze się zaprezentował. Mamy trzy punkty i spokojnie możemy się przygotowywać do meczu z Widzewem. Nie wiedziałem, że to był mój 70 mecz w Koronie, więc można powiedzieć, że trochę się w Kielcach zasiedziałem. Bardzo ważne poza tymi trzema punktami jest czyste konto. Dla mnie bramkarz powinien umiec bronić, a w drugiej kolejności grać dobrze nogami. O tym się mało mówi, ale Wiktor Długosz dokłada sporo asyst, jest kluczowym zawodnikiem i dobrze sobie radzi na tej bocznej obronie. Wkłada w grę bardzo dużo serca, to rodowity Kielczanin, Scyzoryk. Trzyma poziom, jest w dobrej dyspozycji. Ondrej Lingr był cały czas w grze, w treningu, dopiero w niedzielę będęgo widział w treningu po raz pierwszy. Musimy dobrze tym wszystkim zarządzić, nie wiem czy będziemy mieli jego certyfikat, nie wiem czy zagra z Widzewem, może dopiero z Wisłą Kraków – powiedział.
Adam Majewski, szkoleniowiec Wisły Płock.
– Przegraliśmy kolejny mecz i biorę całą odpowiedzialność na siebie. Nie było to jakieś duże widowisko z obu stron. Po raz kolejny jest bardzo cienka linia z tym, że albo możemy prowadzić, a jednak tracimy gola. Pierwsze zagrożenie dla przeciwnika i jest to zamienione na gola. Na razie nie mamy tego szczęścia. W durgiej połowie chcieliśy coś zmienić, wyszliśmy zmoblilizowani, jednak nasz prosty błąd i jest nagle 2:0 dla rywala i się robi problem. Nawet przy takim obrocie sprawy mamy akcję Rogeljego sam na sam i też inne okazje, niestety nie udało się zdobyć gola. W koncówce nie mieliśmy argumentów, Korona starała się utrzymywać przy piłce. Mieliśmy 10 rzutów rożnych – przeciwnik zero, strzałów również mieliśmy więcej. To tylko statystyki, ale takie są fakty. Nasza sytuacja nie jest komfortowa. Pracujemy dalej. Mamy mecz pucharowy, potem spotkanie z Pogonią. Zobaczymy jak na to zareagujemy – powiedział.

![WISŁA PŁOCK - KORONA KIELCE [ZAPIS RELACJI] - Radio Kielce 22.08.2026 Kielce. Mrecz Korona Kielce - Motor Lublin / Fot. Jarosław Kubalski - Radio Kielce](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/08/MGM7209-120x86.jpg)

















