Miasteczko udzielania pierwszej pomocy funkcjonowało w piątek (11 września) przez kilka godzin na sandomierskiej starówce. Były pokazy i praktyka – każdy mógł nauczyć się zostać ratownikiem.
Z tej okazji chętnie skorzystały uczennice I Liceum Ogólnokształcącego Collegium Gostomianum. Gabriela i Martyna, które krok po kroku uczyły się na fantomie jak udzielić pierwszej przedmedycznej pomocy.
– Chcemy to umieć, bo gdyby komuś z naszych znajomych coś się stało, to będziemy wiedzieć co robić. Często jesteśmy na takich akcjach i wspieramy je, bo mogą uratować ludzkie życie – dodały uczennice.

Leopold Wójcik, prezes oddziału rejonowego PCK w Sandomierzu powiedział, że jest mile zaskoczony frekwencją osób, które odwiedziły dzisiaj miasteczko pierwszej pomocy.
– Przychodziły do nas osoby w rożnym wieku: od przedszkola po ludzi starszych, nawet osoby przypadkowe, które były na wycieczce w Sandomierzu podchodziły do nas, żeby odświeżyć sobie tę wiedzę albo czegoś się nauczyć. Myślę, że obecne zagrożenia wpływają w ten sposób na ludzi, że chcą wiedzieć jak rodzić sobie w trudnych sytuacjach – dodał.
W miasteczku były również stanowiska Komendy Powiatowej PSP ze sprzętem do ratownictwa drogowego, z którym można było się zapoznać, był punkt informacyjny sandomierskiej policji oraz namiot Szpitala Specjalistycznego w Sandomierzu, w którym m.in. wykonywano bezpłatne badanie ciśnienia i poziomu cukru we krwi.













