W 4. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy KKF Motus Kazimierza Wielka przegrał na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 2:6 (2:1). Obydwie bramki dla świętokrzyskiego beniaminka zdobył Łotysz Sergejs Motils.
– Choć wynik końcowy jest wysoki, to spotkanie było wyrównane. Uważam, że stworzyliśmy sobie więcej klarownych sytuacji od rywali, ale ich nie wykorzystaliśmy. W pierwszej połowie prowadziliśmy i mieliśmy dwa przedłużone rzuty karne, z których nie strzeliliśmy goli. W drugiej odsłonie znów mieliśmy swoje okazje. Bramkarz bardzo pomógł Jagiellonii. Kolejny raz w kluczowych momentach nie dojeżdżamy. Nie wiem, czy to jest kwestia doświadczenia, czy głowy. Zawiedliśmy w meczu z Legią i w Białymstoku zrobiliśmy w końcówce to samo – powiedział skrzydłowy kazimierskich Byków Patryk Zając.
Drużyna, której szkoleniowcem jest Hiszpan Antonio Corredera Mellado, wciąż pozostaje bez punktu w rozgrywkach Fogo Futsal Ekstraklasy. W sobotę 19 września KKF Motus Kazimierza Wielka zmierzy się we własnej hali z liderem Piastem Gliwice.










