41-letni kierowca słono zapłacił za zbyt szybką jazdę. W czwartkowe popołudnie w miejscowości Podlesie, w gminie Oleśnica policjanci ze staszowskiej drogówki zmierzyli prędkość poruszającego się Renaulta. Okazało się, że kierowca w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje prędkość do 50km/h rozpędził swoje auto do 121 km/h i dodatkowo nie posiadał zapiętych pasów bezpieczeństwa.
41-latek został ukarany mandatem karnym o łącznej wysokości 2600 złotych, a jego konto „wzbogaciło się” o 20 punktów karnych. Mężczyzna przez najbliższe 3 miesiące odpocznie także od kierowania, ponieważ funkcjonariusze w związku z popełnionym wykroczeniem zatrzymali jego prawo jazdy.
Policja apeluje o rozwagę na drodze i przypomina, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych.










