Nowatorski system nawadniania zadba o świętokrzyski skarb przyrody.
Dąb Bartek będzie wspierany przez nowoczesną technologią. Sędziwe drzewo z Zagnańska zyskało system nawadniania, który pomoże mu przetrwać suszę.
O nowym rozwiązaniu Nadleśnictwo Zagnańsk poinformowało na swoim profilu w mediach społecznościowych. Instalacja składa się z ośmiu zraszaczy i czterech mierników gleby. Wyposażono ją także w szafę sterowniczą i stację pogodową, która mierzy opady deszczu, temperaturę i wilgotność powietrza.
– Ilość podawanej wody jest dostosowywana do warunków pogodowych i wilgotności gleby. Jeśli jest zbyt sucho, to zraszacze podają więcej wody. Natomiast jeśli gleba jest zbyt wilgotna, to nawet jeśli system jest ustawiony na konkretny dzień, woda nie jest podawana – zaznacza Sebastian Nowaczkiewicz, specjalista ds. ochrony przyrody w Nadleśnictwie Zagnańsk.

Wsparcie jest istotne ze względu na wiek drzewa.
– W sytuacji, kiedy mamy długotrwałą suszę i obniżającym się poziomem wód gruntownych, to wsparcie dla tego drzewa jest ważne. System korzeniowy Bartka nie rozwija się już w taki sposób, jak u młodszych drzew. One mogą sięgać do tej wody znacznie głębiej, a dąb Bartek nie jest już w stanie bardziej się rozrosnąć – wyjaśnia.
Sebastian Nowaczkiewicz informuje, że pomiar wilgotności działa cały czas.
– Jeżeli wilgotność spadnie poniżej 10 proc., to zraszacze będą się automatycznie włączać. Natomiast jeśli zostanie przekroczony ten próg, to woda nie będzie podawana. Będziemy też pracować z Instytutem Badawczym Leśnictwa nad odpowiednim ustawieniem sterowników, aby woda była podawana w takich ilościach, które nie zaszkodzą drzewu. Nie możemy doprowadzić do zbyt wysokiej wilgotności gleby, aby nie doprowadzić do gnicia korzeni drzewa – mówi Sebastian Nowaczkiewicz.
Obecnie woda jest spuszczana z instalacji. System zostanie ponownie napełniony na wiosnę.
Inwestycja została zrealizowana z Funduszu Leśnego Lasów Państwowych, zgodnie z zaleceniami Instytutu Badawczego Leśnictwa.















