Niespokojne popołudnie na świętokrzyskich drogach. Doszło do serii kolizji i wypadków. Po godzinie 12.00 w Morawicy zderzyły się cztery samochody. Powodem było najechanie jednego z nich na poprzedzający pojazd. Pozostałe auta zderzyły się siłą tamtego uderzenia. Do szpitala na badania zabrano 3 osoby.
Natomiast po 14.30 doszło do wypadku na obwodnicy Daleszyc, na drodze wojewódzkiej nr 764, na skrzyżowaniu w stronę Borkowa – mówi podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracują na miejscu tego zdarzenia wynika, że 53-letni kierowca Volkswagena, poruszając się od Daleszyc w kierunku Słopca, przecinając drogę wojewódzką 764, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi marki Skoda, za kierownicą którego siedział 28-letni mężczyzna. Na skutek tego zdarzenia, 53-letni kierowca został przetransportowany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Karetkami pogotowia do szpitala przewiezione zostały: jego 12-letnia pasażerka i 28-letni kierowca Skody – relacjonuje.
Na miejscu sprawdzono stan trzeźwości kierowcy Skody. Mężczyzna był trzeźwy. Nadal pracują tam policjanci, ustalający szczegóły wypadku.
Z kolei po godzinie 14.00 doszło do wypadku w Radlinie – informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas.
– Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że 69-letni kierowca dostawczego pojazdu marki Fiat z nieustalonych przyczyn zjechał ze swojego pasa ruchu, uderzając w przepust. Kierujący został przetransportowany do szpitala – relacjonuje. Mężczyzna był trzeźwy.

Do wypadku doszło także w miejscowości Szałas w gminie Zagnańsk, a do kolizji m.in. w Skarżysku-Kamiennej i Pińczowie. Z naszych informacji wynika, że, z uwagi na wyjątkowo dużą liczbę zdarzeń, w pewnym momencie zaczęło brakować patroli i karetek, które natychmiast obsługiwałyby wszystkie kolizje i wypadki w regionie.
Trwają dni wzmożonego ruchu, kiedy podróżujemy, odwiedzając groby naszych bliskich. Do kierowców apelujemy o szczególną uwagę, ostrożną jazdę i zdjęcie nogi z gazu. Jesienne warunki, opady deszczu i zalegające liście mogą powodować lokalnie śliskość na jezdniach.














