Port Lotniczy Mazury w Szymanach jest przygotowany na ewentualne przyjęcie pacjenta ze szpitala w Plymouth w Wielkiej Brytanii.
Polak od 6 listopada ubiegłego roku jest w śpiączce i doszło u niego do trwałego uszkodzenia mózgu. Dlatego szpital poprosił sąd o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie. W związku z tym polski resort sprawiedliwości wystąpił do ministra sprawiedliwości Wielkiej Brytanii o przekazanie pacjenta do kraju.
Zgodę na przetransportowanie chorego do Polski wyraził już Sąd Okręgowy w Warszawie i miałby on być przewieziony samolotem do Portu Lotniczego Mazury.
– Lotnisko w Szymanach jest przystosowane do obsługi lotów medycznych i współpracuje z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym – zapewnia jego rzecznik Dariusz Naworski. Gdyby samolot z pacjentem miał przylecieć np. nocą, kiedy lotnisko jest zamknięte, wtedy potrzeba 2-3 godzin, aby po ustaleniach z odpowiednimi służbami przygotować się do tej operacji.
Jak dodał rzecznik, LPR dysponuje przystosowanymi do transportu medycznego samolotami typu P-180 Piaggio. O wyborze samolotu zadecydują jednak służby medyczne i najważniejsze w tym wyborze będzie zdrowie pacjenta.
Przyjęcie Polaka w śpiączce zadeklarowała olsztyńska Klinika Budzik dla Dorosłych.








