Od kilku tygodni w całej Polsce jak grzyby po deszczu powstają kina samochodowe. Ma to być alternatywa dla normalnych kin i teatrów, które w związku z pandemią nadal mają spore ograniczenia. Władze Piły wspólnie z lokalnym aeroklubem wpadły na pomysł, by pójść o krok dalej.
– Obok kina samochodowego, które funkcjonuje na pilskim lotnisku od piątku, pojawi się już niedługo kino samolotowe, na które mają przylecieć piloci z całej Polski– zapowiada prezydent Piły Piotr Głowski.
– No mamy niezwykłe miejsce, bo możliwe jest u nas na płycie lotniska, by samoloty zaparkowały. Myślę, że kilkadziesiąt, dwadzieścia czy trzydzieści samolotów może się tam zmieścić przed wielkimi telebimami. I piloci będą mogli z własnych maszyn zobaczyć film na żywo – zaznacza.
Pomysł od kilku dni jest promowany w internecie. Miasto liczy, że zainteresują się nim piloci z różnych części kraju, a może i z zagranicy. Wydarzenie ma być zrealizowane w lipcu bądź sierpniu. Zależy to jednak od pogody.








