Jest szansa na zmniejszenie ruchu na ulicy Piastowskiej w Białymstoku. Urzędnicy pracują nad rozwiązaniem, które ma przekierować TIR-y na ulicę Ciołkowskiego. Dojadą do niej przez ul. Kuronia i Dywizjonu 303.
Zastępca prezydenta miasta – Przemysław Tuchliński zaznacza, że będzie to zalecana trasa i to kierowcy będą decydować, czy z tej zalecanej trasy skorzystają.
Dodaje, że w planach jest całkowite wyprowadzenie TiR-ów z ulicy Piastowskiej, ale na razie nie ma na to pieniędzy.
– Żeby całkowicie wyeliminować ruch samochodów ciężarowych z ulicy Piastowskiej, trzeba zmienić oznakowanie, czyli postawić nowe znaki na przynajmniej ośmiu skrzyżowaniach, przebudować dwa skrzyżowania, co kosztować ma ok. miliona zł – wyjaśnia Przemysław Tuchliński.
Dlatego – jak dodaje – na razie ustawione zostaną znaki wskazujące na zalecany ruch tranzytowy przez ul. Ciołkowskiego.
To rozwiązanie ma kosztować ok. 30 tys. zł i ma być wprowadzone do końca czerwca.








