Jesteśmy bardzo sympatycznie przyjmowani, choć wszyscy chyba są jeszcze trochę zaskoczeni nietypową sytuacją – powiedział PAP jeden z wolontariuszy fundacji Wolne Miejsce, pracujący w niedzielę przy tegorocznej, specyficznej odsłonie świątecznej akcji Śniadań dla samotnych.
W niedzielę rano wolontariusze fundacji Wolne Miejsce odwiedzają samotne osoby z kilkunastu miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Dostarczą im do domów wielkanocne śniadania. To tegoroczna formuła kierowanego do osób samotnych przedsięwzięcia, które w poprzednich latach gromadziło w dużych salach setki osób.
„Wczoraj dostaliśmy listy i trasy. Dzisiaj rano odebraliśmy identyfikatory, a potem jeszcze raz zweryfikowaliśmy listy, odebraliśmy paczki – i w trasę” – powiedział PAP Łukasz Łata, który wcześnie rano, wraz z córką Matyldą, rozpoczął rozwożenie paczek ze śniadaniami i prezentami w południowych dzielnicach Katowic.
„Mamy 22 adresy, dotąd głównie w blokach. Jesteśmy bardzo sympatycznie przyjmowani. Dzwonimy domofonami, mamy też numery telefonów do tych osób. Mamy maseczki, rękawiczki. Dotąd raczej nie mieliśmy dłuższych rozmów: chyba jesteśmy wszyscy – i wolontariusze i odbierający – jeszcze troszkę zaskoczeni tą sytuacją. Pozytywnie” – ocenił z uśmiechem Łata.
Idea świątecznych posiłków dla samotnych wyrosła z Wigilii dla samotnych, organizowanych od lat przez pomysłodawcę i koordynatora akcji Mikołaja Rykowskiego. Początkowo, dwie dekady temu, wraz z żoną zaprosił on do siebie na wigilię samotnego sąsiada. W kolejnych świątecznych spotkaniach Rykowskiego uczestniczyło po kilka, kilkanaście osób.
Z czasem przedsięwzięcie zyskało wsparcie władz samorządowego Parku Śląskiego, a potem miast. Prócz spotkań wigilijnych zainicjowano śniadania wielkanocne. Wydarzenia – organizowane początkowo równolegle w kilku miastach nowo utworzonej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – zaczęła koordynować założona przez Rykowskiego fundacja Wolne Miejsce.
W ub. roku, wraz z rozwojem działalności GZM, zamiast większej liczby wydarzeń w poszczególnych miastach, ich gospodarze i zarząd Wolnego Miejsca zorganizowali jedno wspólne śniadanie w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Obecna sytuacja, związana z walką z rozprzestrzeniającym się koronawirusem, nie pozwoliła jednak na organizację spotkania masowego.
W tym roku organizatorzy i wolontariusze zdecydowali, że od rana w wielkanocną niedzielę rozwiozą wszystkim osobom, które wcześniej się zgłosiły, świąteczne paczki. Znajdują się w nich m.in. żur z kiełbasą i jajkami, wędliny, pasztet, ciasta, babki, a także prezenty i życzenia, a nawet krzyżówki – w torbach przekazanych przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię.
Już w nocy z soboty na niedzielę w katowickim MCK, gdzie zwykle odbywały się spotkania, czekały torby z prezentami – przygotowane m.in. przy wsparciu żołnierzy 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Potem dojechały w warunkach chłodniczych zapakowane hermetycznie, bezpiecznie, posiłki. Stamtąd zabierali je wolontariusze, chcąc aby paczki dotarły do celu jak najszybciej.
Do Wolnego Miejsca w ostatnich tygodniach i dniach zgłaszało się wielu darczyńców i wolontariuszy, choć fundacja do końca apelowała o pomoc przy rozwożeniu paczek. Wsparcie w postaci dziesięciu samochodów elektrycznych zaoferował też Tauron, który na co dzień udostępnia te pojazdy w usłudze carsharingowej, realizowanej wraz z ING Bankiem Śląskim.
Informacje o bieżących przygotowaniach i możliwej formie wsparcia fundacji publikowane są na profilu: www.facebook.com/wolnemiejsce. Kontakt z fundacją Wolne Miejsce jest także możliwy innymi środkami komunikacji, podanymi m.in. na stronie wolnemiejsce.pl. W tym roku inicjatywa, obok Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, obejmuje też m.in. Łódź i Warszawę.








