Namysłów na razie nie uruchomi parku trampolin. Zamiast niego, miasto chce skupić się na remoncie krytej pływalni.
Do tej pory władze gminy rozważały, by atrakcja zagospodarowała wyłączone z użytku niecki całorocznego basenu. Jak jednak wskazuje burmistrz Bartłomiej Stawiarski, po wykonaniu analiz okazało się, że obiekt da się uratować.
– Robiliśmy rozeznanie, ile by kosztowała nas budowa zupełnie nowego basenu krytego i okazuje się, że to są koszty rzędu 15-20 mln, na które w tej chwili gminy Namysłów nie stać. Wstępne rozmowy z konstruktorami mamy takie, że oni nam podpiszą dokument, że ta niecka będzie mogła być wyremontowana – tłumaczy.
Miasto nie wyklucza jednak, że pomysł otwarcia parku trampolin powróci. Na razie jednak samorząd ma w zasobach obiektu, który można by zagospodarować na ten cel, dlatego jednym z warunków uruchomienia atrakcji jest znalezienie odpowiedniej hali i pieniędzy na jej zakup.
Przypomnijmy, że kryty basen w Namysłowie nie funkcjonuje od połowy września ubiegłego roku, kiedy to ujawniono uszkodzenia niecki. Według wyliczeń magistratu, remont obiektu może kosztować nawet 4 mln zł.








