W kościele katolickim obchodzimy dziś święto Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Do kościołów wierni przynoszą świece, które następnie są święcone podczas nabożeństwa.
Jak informuje ksiądz Adam Kędzierski, proboszcz parafii katedralnej w Kielcach, ten zwyczaj jest nawiązaniem do dzisiejszej ewangelii, która przypomina o przyniesieniu Jezusa do świątyni.
– Pan Jezus jest światłem, które oświeca życie człowieka. Kiedy czytamy ewangelię, symbolika światła wiązana z osobą Jezusa Chrystusa jest bardzo wyraźna. W nawiązaniu do tego wierni przynoszą do kościołów gromnice, które po poświęceniu są zanoszone do domów jako symbol światła, które Chrystus przynosi nam do naszego życia – wyjaśnia.

W tradycji ludowej poświęcone świece, jako znak Bożej jasności, zapalano w trudnych chwilach. Podczas burzy gromnice stawiano w oknach, świece towarzyszyły także umierającym.
W rozmowie z naszym reporterem jedna z parafianek kieleckiej katedry podkreśla, że jako osoba wierząca od lat kultywuje tradycję przynoszenia świec do kościoła.
– Mocno wierzymy w to, że Maryja jest z nami i pomaga, nam w trudnych chwilach – dodaje.

Uroczystość Matki Bożej Gromniczej kończy okres bożonarodzeniowy. Od 2 lutego zaprzestaje się śpiewania kolęd, a z kościołów znikają także choinki oraz żłobki.








