Kibice GKS Bełchatów znów wyszli na ulicę. Po dwóch ulicznych demonstracjach, do których doszło niespełna tydzień temu, teraz zablokowali jedną z dróg dojazdowych do kopalni i elektrowni. Kibice wychodzili na drogę co pięć minut, powodując korki. Stali w nich jadący do pracy lub z niej wracający pracownicy bełchatowskich gigantów.
Kibice GKS Bełchatów znów wyszli na ulicę. Po dwóch ulicznych demonstracjach, do których doszło niespełna tydzień temu, teraz zablokowali jedną z dróg dojazdowych do kopalni i elektrowni. Kibice wychodzili na drogę co pięć minut, powodując korki. Stali w nich jadący do pracy lub z niej wracający pracownicy bełchatowskich gigantów.







