Przygody Bolka i Lolka to dobra lekcja geografii, a świat Pampaliniego to źródło wiedzy o zwierzętach. Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej zostało uhonorowane statuetką „Filmowego Ziemowita” podczas Przeglądu Filmów Edukacyjnych, który odbywa się w Kielcach.

Jak przyznał Andrzej Orzechowski, dyrektor studia, tworzenie animacji rozpoczęło się w Bielsku-Białej zaraz po II wojnie światowej. Od początku zamiarem twórców było nie tylko produkowanie filmów dla zabawy, lecz także tworzenie animacji, które będą wychowywać dzieci.
– Robimy to poprzez wszystkie kolejne serie, które powstały. Począwszy od Bolka i Lolka, poprzez Reksia, Pampaliniego czy kapitana Klipera. Nasza ostatnia seria Kuba i Śruba nawiązująca trochę do Bolka i Lolka jest wielką pochwałą wyobraźni i zachęcaniem dzieci do korzystania z tego, co dała nam natura – mówi Andrzej Orzechowski.
Dyrektor dodaje, że filmy w studiu w Bielsku-Białej nie pokazują przemocy i wpisują się w europejską tradycję filmów animacyjnych. To przeciwieństwo wielu propozycji, jakie dziś coraz częściej pojawiają się na świecie i mają do zaoferowania wyłącznie rozrywkę. Europejskie animacje pokazują ponadczasowe wartości.
– To jest tradycja, która uczy, że dobro zawsze zwycięża zło, że trzeba pomagać innym, szanować starszych, być tolerancyjnym i otwartym na ludzi – wymienia.
„Filmowymi Ziemowitami” uhonorowano także zmarłego animatora kultury i wykładowcę akademickiego Andrzeja Kozieję, reżysera Konrada Łęckiego i Fundację Świętokrzyskie Góry Historii.












