Mija tydzień odkąd Sinan Tanik został trenerem siatkarzy Effectora. Jego debiut w tej roli nie wypadł najlepiej: w minioną sobotę kielczanie przegrali na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem 0:3. Zawodnicy chwalą sobie współpracę z tureckim szkoleniowcem.
– To jest taki trener z włoskiej szkoły: spokojny, opanowany, nie podnosi głosu. Na zajęciach często zatrzymuje ćwiczenia i tłumaczy co powinniśmy zrobić inaczej. Można zawsze do niego przyjść, poprosić o radę. Jest uśmiechnięty i pogodny. – powiedział nam środkowy bloku Jędrzej Maćkowiak.
Od 2006 do 2008 Sinan Tanik grał w barwach AZS Olsztyn, z którym dwukrotnie zdobył brązowy medal polskiej ligi. Był też pierwszym Turkiem grającym w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju. Przed transferem do Polski występował w takich klubach jak Erdemisor Eregli czy Polis Pkd Ankara.
Jednak najdłuższy okres w swojej karierze spędził w Halkbanku Ankara, w którym grał przez cztery lata (2004-2006 i 2008-2010). Potem przeniósł się do Galatasaray Stambuł, a następnie do Iraklisu Saloniki, Al-Ain i Unicaji Almerii. Z Al-Ain zdobył mistrzostwo Zjednoczonych Emiratów Arabskim, natomiast z Almerią mistrzostwo Hiszpanii. Karierę zakończył w Galatasaray, gdzie zbierał pierwsze szlify trenerskie będąc w sztabie szkoleniowym tej drużyny.
Sinan Tanik to również wybitny reprezentant swojego kraju. W kadrze Turcji rozegrał ponad 100 meczów i zajął z nią trzecie miejsce w rozgrywkach Ligi Europejskiej w 2008 i 2010 roku. W 2011 roku był jej kapitanem na mistrzostwach Europy. W reprezentacji Turcji także uczył się fachu trenera.
W sobotę Sinan Tanik zadebiutuje przed własną publicznością. O g.17.00 Effector podejmował będzie w Hali Legionów Cerrad Czarnych Radom.








