Na zakończenie 7 kolejki PlusLigi siatkarze Effectora Kielce przegrali w Olsztynie z miejscowym Indykpolem AZS 0:3 (20:25, 23:25, 20:25). MVP tego spotkania został przyjmujący zespołu gospodarzy Wojciech Włodarczyk.
– Popełnialiśmy proste błędy. Nie potrafiliśmy skończyć sytuacyjnych piłek i to było przyczyną porażki. Na 6 spotkań w czterech graliśmy tie-breaki i na pewno brakuje nam spokojnego treningu – podsumował kapitan Effectora Maciej Pawliński.
– Na pewno Leo Andrić zagrał słabiej, ale przypomnę, że on ma dopiero 22 lata. W reprezentacji Chorwacji prawie wcale nie gra, bo jest trzecim atakującym. Przed nim i przed nami dużo pracy. Szkoda, bo gdyby nieco dołożył od siebie to walka z drużyną z Olsztyna potrwałaby na pewno dłużej – powiedział trener kielczan Dariusz Daszkiewicz.
Dzięki temu zwycięstwu olsztynianie awansowali na pozycję wicelidera, a Effector zajmuje ósme miejsce. W sobotę w Hali Pod Basztami w Chęcinach kielczanie podejmować będą AZS Częstochowa.
Indykpol AZS Olsztyn – Effector Kielce 3:0 (25:20, 25:23, 25:20)
Składy zespołów:
AZS: Hadrava, Pliński, Zniszczoł, Śliwka, Woicki, Włodarczyk, Żurek (libero) oraz Boswinkel, Makowski i Buchowski
Effector: Komenda, Wohlfahrtstatter. Wachnik, Pawliński, Andrić, Maćkowiak, Sobczak (libero) oraz Bućko, Antosik, Superlak, Formela i Więckowski








