Pochodzący z Kozienic kapitan Effectora Kielce Maciej Pawliński ma dość nietypowe jak na mieszkańca centralnej Polski, hobby. Od kilkunastu lat, wspólnie z przyjaciółmi, każde lato spędza na żeglowaniu po jeziorach Warmii i Mazur.
– To była miłość od pierwszego wejrzenia. Zakochałem się w pięknej mazurskiej przyrodzie i poczuciu wolności jaką daje żeglowanie do tego stopnia, że zrobiłem kurs instruktora – opowiada nam Maciej Pawliński.
W Kielcach i okolicach 33-letni siatkarz raczej nie będzie szukał akwenu do żeglowania. Czeka na zakończenie sezonu i kolejną wyprawę na mazurskie jeziora.








