Świętokrzyscy politycy podzieleni w opiniach dotyczących budżetu państwa autorstwa PiS. Jak już informowaliśmy zaplanowano w nim dochody w wysokości 325,2 mld zł, a wydatki – 384,6 mld zł. PKB ma wynieść 3,6 procent. Maksymalny poziom deficytu ustalono na kwotę nie większą niż 59,3 mld zł.
Maria Zuba, posłanka PiS-u podkreśliła w Radiu Kielce, że gabinet premier Beaty Szydło zabezpieczył w budżecie środki dla tych osób, które nie radzą sobie w życiu gospodarczym. Ponadto czynimy starania, by poprawić demografię – powiedziała posłanka PiS-u. Porządkujemy sprawy, które dotychczas PO i PSL zamiatały pod dywan. Mowa tu o środkach, które były sztucznie nazwane pożyczką państwa przekazywaną do KRUS-u i ZUS-u i nigdy nie były zwracane – dodała.
Zdaniem Artura Gierady zmiany w budżecie doprowadzą do zadłużenia państwa. Jako przykład podał tu m.in. pieniądze wydawane na rządowe wsparcie w programie 500 plus. Poseł PO podkreślił, że te fundusze zabierane będą z innych programów, co jest oszustwem i tylko hasłem wyborczym.
Zdaniem Adama Cyrańskiego z Nowoczesnej Ryszarda Petru, to tylko budżet życzeniowy. Wprowadzenie jednolitego podatku dla wszystkich spowoduje, że ci mali i średni przedsiębiorcy będą płacić więcej na ZUS. Mamy płacić więcej teraz, a jak już nie będziemy zdolni do pracy, czy przejdziemy na emeryturę dostaniemy mniej – mówi poseł Cyrański.
Michał Piotrowski z Kukiz ’15 powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość miało szansę stworzyć budżet proobywatelski, proinwestycyjny, ale tak się jednak nie stało. Bogactwo bierze się z pracy a nie dawania zasiłków. Jak podkreślił, PiS zaproponował prawdopodobnie największy w historii państwa deficyt.
Karol Kliś z PSL zwrócił uwagę na zwiększanie wydatków socjalnych kosztem promocji polskiej gospodarki i polskich firm. To powoduje, że wpływów na ten cel nie ma i tracą na tym polscy przedsiębiorcy.
Jak już informowaliśmy, PiS chce wprowadzić podatek zwany jednolitą daniną. Połączy on składki na ZUS i NFZ oraz podatek PIT. Celem nowego rozwiązania ma być uproszczenie rozliczeń i sprawiedliwsze obciążenia podatkowe. Do Senatu skierowano także ustawę o utworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej, czyli połączenia całego szeregu instytucji, które mają sprawić, że podatki nałożone przez nie byłyby efektywnie ściągane. Według założeń 42 miliardy złotych mają zostać przekazane na cele społeczne.








