Kuratorium zarzuca władzom Kielc, że w niektórych przedszkolach są zbyt duże grupy dzieci. Gmina odpowiada, że dzięki zatrudnieniu dodatkowego nauczyciela nie łamie prawa. Ponadto takie rozwiązanie sprawiło, że udało się przyjąć wszystkie dzieci.
W Punktach Widzenia będziemy zastanawiali się co jest lepsze – przyjąć wszystkie chętne dzieci do przedszkoli, ryzykując tłok, czy też ściśle trzymać się prawa i niektórym trzylatkom odmówić miejsca?












