Świętokrzyski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia rozpoczął sprawdzanie grafików dyżurów lekarskich w opatowskim szpitalu. Jak informowaliśmy, wcześniejsza kontrola funduszu wykazała, że w czerwcu, na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii w tamtejszej lecznicy, przez 13 dni nie zapewniono opieki lekarza specjalisty, a przez kolejne 9 dni opieka była jedynie przez część doby.
Ta sytuacja mogła stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.
Jak informuje rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ- Beata Szczepanek, kontrola jest niezbędna, ponieważ wielu lekarzy zatrudnionych w opatowskim szpitalu pracuje równocześnie w lecznicach w całej Polsce. Przedstawiciele NFZ sprawdzają, czy grafiki lekarzy, którzy są wykazywani w szpitalu w Opatowie nie pokrywają się z grafikami w szpitalu w innych miastach.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach- Daniel Prokopowicz informuje z kolei, że w Prokuraturze Rejonowej w Opatowie obecnie sprawdzane są trzy zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Pierwsze złożył lekarz, który pracował w tym szpitalu, drugie poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Krupka, a trzecie świętokrzyski oddział NFZ. Jak dodaje, postępowania będą prowadzone łącznie, ponieważ odnoszą się do tej samej jednostki, a ich treść wskazuje na to, że dotyczą przede wszystkim nieprawidłowości przy leczeniu pacjentów.
Postępowanie w sprawie może potrwać kilka miesięcy. Jak wyjaśnia Daniel Prokopowicz, czasochłonne jest np. występowanie do sądu o zwolnienie lekarzy z tajemnicy lekarskiej. Tego typu postanowienia muszą się uprawomocnić i dopiero wówczas można przesłuchać poszczególnych lekarzy.
Natomiast kontrola grafików dyżurów lekarskich potrwa do połowy września.
Iwona Murawska / Monika Miller








