Farma fotowoltaiczna powstanie w Sandomierzu, w miejscu, które miało być przeznaczone pod inwestycje. Taki plan przedstawił burmistrz- Marek Bronkowski. Grunty wciąż są niewykorzystane, od kilku miesięcy czekają na potencjalnych inwestorów, ale nikt nie zgłosił zainteresowania.
Miasto wydzieliło działki na tzw. Gęsiej Wólce, w prawobrzeżnej części Sandomierza, niedaleko od ulicy Trześniowskiej. Obszar zajmuje w sumie 15 hektarów.

Marek Bronkowski jest przekonany, że budowa instalacji, to właściwy kierunek, tym bardziej że w funduszu jest program na dofinansowanie tego rodzaju działań. Energia w całości wykorzystana będzie na potrzeby miasta, co może przynieść bardzo wymierne oszczędności.
Wątpliwości wobec tego pomysłu ma wiceprzewodniczący Rady Miasta- Wojciech Czerwiec. Jego zdaniem, może to być dla miasta strzał w stopę, ponieważ trzeba wydać pieniądze z miejskiego budżetu, a nie wiadomo czy to się opłaci.
Według niego, bardziej sensownym działaniem byłoby zainwestowanie w pełne uzbrojenie terenów na Gęsiej Wólce i ponowne zaoferowanie ich przedsiębiorcom. Brak zainteresowania wynika ze słabej infrastruktury na tym obszarze, gdzie nie am nawet nie ma drogi dojazdowej – stwierdził Wojciech Czerwiec.
Obecnie w magistracie opracowywany jest wniosek o dofinansowanie budowy farmy fotowoltaicznej. Na razie nie podjęto decyzji kto będzie ją budował. Burmistrz nie wyklucza, ze zajmie się tym PGKiM.










