Unia Europejska i NATO podpisały w Warszawie deklarację o współpracy. Podpisy pod dokumentem złożyli szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker, szef Rady Europejskiej Donald Tusk i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Politycy będą uczestniczyć w rozpoczynającym się po południu szczycie Sojuszu w Warszawie.
Deklaracja dotyczy przede wszystkim wymiany informacji w walce z terroryzmem, zarówno konwencjonalnym jak i w cyberprzestrzeni oraz w walce z zagrożeniami hybrydowymi. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował, że powstały już specjalne instrukcje z podziałem zadań pomiędzy kraje na wypadek ataku hybrydowego. Stoltenberg dodał, że Unia i NATO wzmocnią też współprace morską.
„Rozszerzymy współpracę na Morzu Śródziemnym, gdzie wymiana informacji i koordynacji może poprawić walkę z nielegalną migracją, terroryzmem i innymi wyzwaniami”
Wcześniej NATO zapowiadało też częściowe połączenie działań misji NATO na Morzu Śródziemnym Active Endeavour z wymierzoną w przemytników ludzi operacją Unii Europejskiej pod nazwą Sophia.
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk mówił w Warszawie, że taka deklaracja jest niezbędna, bo sytuacja bezpieczeństwa w Europie i jej sąsiedztwie dramatycznie się zmieniła. Jak dodał, żadna z organizacji nie może już pozwolić sobie na nieefektywną współpracę.
„Mimo że nasze zewnętrzne i wewnętrzne bezpieczeństwo jest ze sobą połączone, czasem wydaje się, jakby Unia i NATO były na dwóch różnych planetach, tak jakby nie miały swoich siedzib w tym samym mieście”
Przedstawiciele Unii Europejskiej i NATO podkreślali, że w ostatnich tygodniach udało się znacznie ograniczyć liczbę migrantów przybywających do Europy tzw. szlakiem bałkańskim z Turcji do Grecji. Jedną z przyczyn jest ściślejsza współpraca obu instytucji.
Podpisana dzisiaj deklaracja jest trzecim tego typu dokumentem od początku roku. Poprzednie dwa dotyczyły misji na Morzu Egejskim oraz cyberbezpieczeństwa.
Na Stadionie Narodowym o 14.30 rozpoczął się szczyt Sojuszu. Głównym tematem pierwszej sesji jest wzmocnienie wschodniej flanki Paktu czyli wysłanie do Polski, na Litwę, Łotwę oraz do Estonii w sumie 4 tysięcy żołnierzy. Ma to być reakcja NATO na agresywne zachowania ze strony Rosji.








