Premier i kibice cieszą się po zwycięstwie polskiej drużyny na Euro 2016. Po bramce Jakuba Błaszczykowskiego Polska pokonała 1:0 Ukrainę i po raz pierwszy w finałach Mistrzostw Europy przeszła do kolejnej fazy rozgrywek.
Szefowa rządu mecz oglądała w ogrodach KPRM. Towarzyszyli jej ministrowie, dzieci z warszawskich szkół i uczestnicy akademii Marcina Gortata. Beata Szydło oceniła, że mecz, choć niełatwy, był wspaniały. „Najważniejsze że jest zwycięstwo” – dodała szefowa rządu.
Kibice, którzy skupili się przed ekranami w wielu warszawskich klubach i pubach nie ukrywali, że tym razem nasi piłkarze na boisku nie błyszczeli. Tłumaczyli, że polscy reprezentanci przyzwyczaili nas do lepszej gry. Niektórzy mówili, że tym razem mieliśmy więcej szczęścia niż nasi rywale, którzy mimo wielu strzałów nie potrafili umieścić piłki w naszej bramce.
Kibice wierzą w kolejne zwycięstwa Biało – Czerwonych na mistrzostwach we Francji. Najbardziej chwalono strzelca zwycięskiej bramki Jakuba Błaszczykowskiego.
Niemcy – najgroźniejsi rywale Polski – wygrali dziś z Irlandią Północną i nasza drużyna awansuje do 1/8 rozgrywek z drugiego miejsca w grupie. W sobotę Biało-czerwoni zagrają ze Szwajcarią.








