Opozycji w opatowskiej radzie powiatu nie udało się wprowadzić swojego przedstawiciela do prezydium rady. Kandydat PiS oraz stowarzyszenia „Region Świętokrzyski” został pokonany w głosowaniu przez kandydata PSL.
Uzupełnienie składu prezydium opatowskiej rady powiatu było efektem wakatu, jaki powstał po śmierci jednego z radnych, Roberta Kasińskiego reprezentującego ludowców. Radni opozycji, którą stanowi 5 samorządowców, zaproponowało rządzącym w powiecie opatowskim ludowcom, by do prezydium powołać tym razem przedstawiciela opozycji. Grzegorz Gajewski z Regionu Świętokrzyskiego, zgłaszając kandydaturę Tomasza Stańska, szefa klubu PiS w powiecie opatowskim, wyjaśnił, że w wielu samorządach rządzące ugrupowania oddają miejsca w prezydium samorządu właśnie opozycji.
Radny Gajewski dodał, że wybór przedstawiciela PiS byłby też sygnałem dla administracji rządowej w województwie, iż powiat opatowski jest otwarty na współpracę. Za powołaniem przedstawiciela PiS do prezydium rady powiatu opatowskiego, miało przemawiać także jego doświadczenie w pracy samorządowej, czyli wcześniejsze szefowanie opatowskiej radzie miasta. Kontrkandydatem zgłoszonym przez ludowców był Zbigniew Zięba, który na tej samej sesji objął już mandat po zmarłym koledze. W tym przypadku zgłaszający także argumentowali duże doświadczenie radnego Zięby w pracy samorządowej w poprzednich kadencjach.
W tajnym głosowaniu okazało się jednak, że apel opozycji z opatowskiej rady powiatu nie przyniósł rezultatu. Do prezydium z 10-cioma głosami poparcia wszedł przedstawiciel PSL, czyli Zbigniew Zięba, natomiast radnego Tomasza Stańska z PiS poparło tylko 5 radnych, czyli najprawdopodobniej cała opozycja. Podczas obrad uzupełniono także skład zarządu powiatu. Tu także miejsce przypadło przedstawicielowi ludowców, czyli radnemu Mirosławowi Adamkowi.








