Spalarnia odpadów niebezpiecznych, ostatecznie nie powstanie w Mizigoździe. Przedstawiciel firmy AKJ Energy, która chciała wybudować zakład, powiedział Radiu Kielce, że zawiesza dalsze działania związane z planowaną inwestycją.
Jerzy Marcinek dodał, że w przyszłym tygodniu, zarząd spółki oficjalnie poinformuje o tej decyzji wójta Piekoszowa. Dodał, że firma będzie szukała innego miejsca w województwie świętokrzyskim, w którym mogłaby powstać spalarnia.
Wójt Piekoszowa- Zbigniew Piątek potwierdza, że w przyszłym tygodniu ma otrzymać pismo w tej sprawie. Zaznacza przy tym, że dopiero wówczas będzie mieć pewność, że AKJ Energy rezygnuje z inwestycji.
Jak informowaliśmy, przeciwko planom budowy spalarni stanowczo protestowali mieszkańcy gminy Piekoszów. Podczas spotkania z inwestorem wyrażali obawy o swoje zdrowie, a także o utratę wartości nieruchomości. Sołtys wsi Micigózd Krystyna Krzysztofik nie ukrywa, że deklaracja o rezygnacji z budowy spalarni w tej miejscowości to bardzo dobra wiadomość. Dodaje jednocześnie, że dopóki nie będzie ostatecznej decyzji w tej sprawie, mieszkańcy nie wstrzymają akcji protestacyjnej.
Zapowiada, że lokalna społeczność będzie do końca walczyć o to, aby tego typu instalacja nie powstała w gminie Piekoszów.








