Zakład giełdowej spółki Groclin, zajmującej się produkcją obszyć samochodowych może powstać w Ostrowcu. Gdyby tak się stało, powstałoby 300 miejsc pracy. Spółka zawiera kolejne kontrakty, które wymagają uruchomienia nowego zakładu. Potrzebna jest wykwalifikowana kadra, a Ostrowiec był znany z funkcjonujących tam niegdyś szwalni.
Andre Gerstner- członek zarządu Groclinu twierdzi, że argumentem, skłaniającym spółkę do otwarcia zakładu właśnie w Ostrowcu, jest oferta potencjalnych lokalizacji. Firma nie zamierza budować nowej siedziby, a jedynie zaadaptować pomieszczenia.
Na zatrudnienie w firmie produkującej m.in. fotele oraz akcesoria samochodowe, będą mogły liczyć przede wszystkim doświadczone szwaczki i krojczy. Barbara Sikorska informuje, że pierwszy nabór pracowników zaplanowano na drugą połowę maja. Potem odbędą się szkolenia, tak by w 4. kwartale tego roku można było uruchomić produkcję.
Jeżeli spółka zdecyduje się ostatecznie na ulokowanie zakładu w Ostrowcu, byłaby to druga firma, która w tym roku uruchomi tam produkcję. W połowie roku ma zostać reaktywowana produkcja w Walcowniach Ostrowieckich.








