Planowana reforma mediów publicznych – to temat, który zdominował dyskusję w Studiu Politycznym Radia Kielce. Projekt trzech ustaw, autorstwa Prawa i Sprawiedliwości trafił do sejmu. Dokument przewiduje powołanie instytucji „mediów narodowych”. W tej grupie znajdą się: Polskie Radio, Telewizja Polska, 17 rozgłośni regionalnych oraz Polska Agencja Prasowa. Składka audiowizualna ma wynieść 15 złotych miesięcznie i będzie doliczana do rachunku za prąd.
Senator Krzysztof Słoń powiedział, że poprzez nadanie mediom publicznym nowego statusu podkreślone zostanie ich znaczenie dla społeczeństwa, a także ważność realizowanej misji. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zapewnił, że procedowane ustawy nie mają wpływu na niezależność dziennikarską. Dodał, że media narodowe będą wspólnym dobrem, bo w ich misji chodzi o to, by edukować w duchu narodowej kultury. Senator Krzysztof Słoń podkreślił, że nie ma to nic wspólnego z nacjonalizmem, przeciwnie – ogranicza wpływ polityki na media publiczne. Ponadto, wprowadzenie nowego sposobu pobierania składki audiowizualnej zapewni stabilność finansową publicznym nadawcom.
Maciej Maciejowski z ruchu Kukiz15 stwierdził, że jego ugrupowanie jest rozczarowane brakiem konsultacji społecznych nowej ustawy medialnej. Przypomniał, że zarówno premier Beata Szydło, jak i minister kultury zapowiadali szeroką dyskusję na ten temat, tymczasem nie doszło do niej. Dodał, że do ruchu Kukiz15 zgłaszają się stowarzyszenia twórców i przedstawiciele organizacji pozarządowych, postulując społeczną debatę. Taka debata odbędzie się 27 kwietnia w sali kolumnowej sejmu.
Zdaniem Michała Brauna z .Nowoczesnej – nazwa „media narodowe” nie budzi kontrowersji, ale w zestawieniu z wypowiedziami niektórych polityków prawicy o tym, że nie wszyscy mieszkający w naszym kraju są Polakami zaczyna budzić obawy, iż media publiczne przestaną być dla wszystkich. Jak zaznaczył Michał Braun – kluczowe w całej sprawie jest zgłoszenie projektów ustaw przez posłów, a nie przez ministra kultury. Gdyby tak się stało, to konsultacje społeczne dokumentów musiałyby odbyć się obligatoryjnie.
Podobną opinię, ale w dużo ostrzejszej formie wyraził poseł Artur Gierada. Jak powiedział polityk Platformy Obywatelskiej – biorąc pod uwagę to, jak myśli Jarosław Kaczyński, że „my” jesteśmy narodem, a „oni” są Polakami gorszego sortu, to nowe media będą Prawa i Sprawiedliwości i rządu, a nie narodu. Już po małej nowelizacji ustawy medialnej widać, ilu ludzi odeszło od Telewizji Polskiej i że co miesiąc jest coraz mniej widzów. PiS blokuje opozycję, by miała jakikolwiek wpływ nawet na ocenę mediów – dodał Artur Gierada. Jego zdaniem – w radach programowych mediów powinni zasiadać przedstawiciele różnych opcji politycznych.








