Starachowiczanie, którzy mają zaległości czynszowe wobec miasta, nie są zainteresowani przygotowanym przez ratusz programem oddłużeniowym. Tylko 10 osób zgłosiło się dotychczas do urzędu miasta, żeby odpracować niezapłacone czynsze- informuje rzecznik prezydenta miasta, Iwona Ogrodowska.
Mieszkańcy, którzy chcą spłacić w ten sposób zobowiązania są kierowani do prostych prac porządkowych: sprzątają śmieci i zamiatają piach zalegający na ulicach. Za godzinę pracy dostają 10 zł, jednak pieniądze ta nie są im wypłacane, a zaliczane na poczet długu.
W Starachowicach zaległości czynszowe powyżej 5 tysięcy złotych ma około 250 osób, a powyżej 20 tysięcy złotych, około 30 osób- dodaje Iwona Ogrodowska. Całkowite zadłużenie mieszkańców, którzy nie płacą czynszu, a zajmują lokale socjalne i komunalne w Starachowicach wynosi ponad 6 mln zł.








