Do końca września, mieszkańcy Kielc oraz spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mogą starać się o pieniądze na usuwanie i utylizację wyrobów azbestowych. Urząd miasta, kolejny rok z rzędu finansuje rozbiórkę dachów i elewacji zawierających ten szkodliwy materiał.
Dyrektor Wydziału Środowiska w kieleckim magistracie Witold Bruzda przypomina, że miasto pokrywa koszt demontażu, wywiezienia i utylizacji niebezpiecznych dla zdrowia elementów zawierających azbest. W tym roku, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, chętniej niż w minionych latach składają wnioski w tej sprawie. Witold Bruzda liczy, że do końca roku uda się usunąć 400 ton tego niebezpiecznego dla zdrowia materiału. Ratusz szuka już firmy, która w kompleksowy sposób usunie azbest od osób i zarządców budynków, którzy złożą stosowne wnioski.
Kielce finansują usuwanie tego szkodliwego materiału od 2008 roku. Dotychczas zutylizowano 2 300 ton. Przeprowadzona w ubiegłym inwentaryzacja wykazała, że na unieszkodliwienie czeka jeszcze ponad 6 tysięcy ton azbestu, który zgodnie z przyjętymi przez nasz kraj zobowiązaniami ma zniknąć z polskich gospodarstw do 2032 roku.








