W Jędrzejowie przy ul. Brzeźnica odkryto cztery zbiorowe mogiły. Znajduje się w nich 16 szkieletów osób powyżej 30 roku życia. Archeolodzy podejrzewali, że mogą one pochodzić sprzed XII wieku, zanim do miejscowości przybyli cystersi. Jednak wstępne badania nad znaleziskiem: guzikiem i medalikiem mogą wskazywać, że groby są znacznie młodsze – informuje burmistrz Jędrzejowa Marcin Piszczek.
W jednej z mogił znaleziono ślady trumny, szalunku lub belkowania. Bardziej precyzyjna datę pochówku będzie można podać po badaniach metodą węgla C14.
Dodatkową zagadką jest fakt dlaczego groby znajdują się z dala od kościoła i poza murami cmentarza klasztornego. Szczątki nie mają śladów urazów, które mogłyby wskazywać na działania wojenne. Nic też nie wskazuje, by był to pochówek ofiar epidemii, np. cholery.
Prace archeologiczne do czasu określenia daty znaleziska zostały wstrzymane. Groby zabezpieczono i zasypano. Próbki pobrała też prokuratura, która musi ocenić, czy groby nie są młodsze niż 50 lat.
Mogiły znaleziono podczas prac przy budowie kanalizacji.

















