Pracownik departamentu infrastruktury świętokrzyskiego urzędu marszałkowskiego stanął dziś przed sądem. Jest oskarżony o przyjęcie ponad 10 tysięcy złotych łapówek. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiada małżeństwo przedsiębiorców, którzy mieli mu te łapówki wręczać.
35-letni Maciej M. zajmował się kontrolą firm transportowych. Jego dział zajmował się m.in. przyznawaniem refundacji za przewożenie osób uprawnionych do ulg. Przesłuchiwany w tej sprawie kierownik departamentu, bezpośrednio nadzorujący pracę oskarżonego, zeznał że to do niego zgłosili się funkcjonariusze wydziału do walki z korupcją. Od tego momentu, podlegający mu Maciej M. był podsłuchiwany, a przełożony, na polecenie policji nie ingerował w jego działania.
Obrońca oskarżonego- Dorota Marcinkowska kwestionuje działania policji. Według niej, kierownik który dzisiaj zeznawał w sądzie współpracował z policją bez wiedzy przełożonych.
Prokuratura zakazała urzędnikowi wykonywania obowiązków służbowych. Grozi mu do 8 lat więzienia.








