Na 30 dni przed wyborami parlamentarnymi, rozlosowano numery komitetów wyborczych. Losowanie odbyło się w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej. Numery przyznano ośmiu ogólnopolskim komitetom wyborczym.
Numer 1 wylosował komitet Prawa i Sprawiedliwości. „Dzisiejsze losowanie list pokazuje, że mamy szczęście” – mówiła kandydatka PiS Beata Szydło podczas spotkania z wolontariuszami, którzy pracują przy kampanii. Wiceprezes partii podkreśliła, że samo szczęście nie wystarczy i na ostatniej prostej kampanii wyborczej potrzebny będzie największy wysiłek. Z kolei szef Klubu Parlamentarnego Mariusz Błaszczak podkreślił, wybory wygrywają te partie, na które padnie najwięcej głosów wyborców, a nie numery list.”Dlatego Prawo i Sprawiedliwość zabiega o poparcie, pracujemy, rozmawiamy z ludźmi, przekonujemy ludzi, że warto zagłosować na Prawo i Sprawiedliwość” – mówił w Sejmie Mariusz Błaszczak.
Dwójkę otrzymał komitet Platformy Obywatelskiej. Poseł Robert Maciaszek przypomniał, że zmieniły się nieco zasady i nawet jeśli znów wyborcy otrzymają do głosowania książeczkę, to ze spisem treści. Dlatego pierwsze miejsce raczej nie będzie bonusem. Komentując drugi numer listy PO marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że „lepiej jest gonić niż uciekać”. Z kolei szef MSZ Grzegorz Schetyna zauważył, że dwójka to numer jak każdy inny.
„To bardzo dobry numer, PSL jest partią na piątkę i teraz wszystkim będziemy przybijać piątki” – tak wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Urszula Pasławska komentuje wyniki losowania numerów komitetów wyborczych. Ludowcom przypadł numer 5. Zdaniem Urszuli Pasławskiej, numer nie jest jednak najważniejszy, bo Polacy głosują na ludzi, na pewną ideę. Urszula Pasławska liczy więc na duże poparcie dla PSL podczas jesiennych wyborach parlamentarnych. Wiceprezes PSL-u skomentowała też wylosowanie „jedynki” przez komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. „Okrzyki, radość – widzieliśmy to wszyscy. Ja trzymam się takiego powiedzenia, że pycha idzie przed upadkiem” – powiedziała Urszula Pasławska. Przypomniała, że w 2011 roku komitetowi wyborczemu PiS też przypadł numer jeden. „Specjalnie nie przyniosło im to szczęścia” – dodała wiceprezes PSL.
Numer 3 trafił do Partii Razem. KORWiN wylosował numer 4. Kolejne miejsca zajmą na listach Zjednoczona Lewica – numer sześć, Kukiz’15 – numer siedem oraz Nowoczesna – numer 8.
Wylosowane numery będą umieszczone na kartach do głosowania. W całym kraju będą te same komitety od 1 do 8. Są to komitety, które zarejestrowały swoich kandydatów we wszystkich 41 okręgach wyborczych.
Wybory parlamentarne odbędą się 25 października.








