Skarżyska prokuratura bada sprawę dokumentów związanych z przekazaniem przez Urząd Miasta w Sandomierzu dotacji na wydanie płyty Piotra Polka. W 2010 roku miasto przekazało na produkcję krążka 225 tysięcy złotych. Zastrzeżenia do dotacji miała w 2012 roku Regionalna Izba Obrachunkowa, która kwestionowała formy przekazania pieniędzy i zakończyła postępowanie upomnieniem.
Sprawą po kolejnych trzech latach zainteresowała się prokuratura. Zawiadomienie złożył sekretarz miasta Andrzej Gajewski. Zarzucił urzędnikom poświadczenia nieprawdy. Sekretarz nie chce mówić o szczegółach. Z naszych informacji wynika że chodzi o protokół z negocjacji miasta z agencją, która wydała płytę Piotra Polka. Istnieje podejrzenie, że dokument nie powstał w 2010 roku, gdy miasto prowadziło negocjacje i zawarło umowę na wydanie płyty, ale dwa lata później, gdy sprawę dotacji badała Regionalna Izby Obrachunkowa.
Zawiadomienie sekretarza trafiło do Prokuratury Rejonowej w Skarżysku ponieważ sandomierscy śledczy wystąpili z wnioskiem o wyłączenie ich z postępowania.
Jak powiedział nam prokurator rejonowy Jacek Jagiełło zawiadomienie o poświadczeniu nieprawdy złożył Urząd Miasta.
Postępowanie jest w fazie wstępnej. Prokurator Jagiełło poinformował jedynie, że zaplanowane są przesłuchania świadków, którzy mogą mieć wiedzę dotyczącą okoliczności i daty sporządzenia dokumentu.
Burmistrz Marek Bronkowski gdy miasto finansowało płytę Piotra Polka był zastępca burmistrza Jerzego Borowskiego. W rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że nic nie wiedział o sprawach związanych z płytą artysty. Decyzje dotyczące promocji miasta zapadały bez jego udziału ponieważ miał w kompetencjach inne zagadnienia jak m.in. nadzór komunalny, gospodarkę gruntami i sprawy inwestycyjne. Były burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski nie chce się wypowiadać w tej sprawie. Dodał, ze zajmowała się nią Ewa Kondek, wówczas jego zastępca.








