Zarząd Regionu Platformy Obywatelskiej debatował dziś o sytuacji w powiatowych strukturach partii w Starachowicach i Włoszczowie. Kierownictwo świętokrzyskiej PO przekonuje, że konflikt w Starachowicach ma charakter czysto personalny. Chodzi o relacje między szefem powiatowej organizacji Markiem Materkiem, a przewodniczącym klubu w Radzie Miasta- Tomaszem Capałą.
Wiceprzewodniczący świętokrzyskiej Platformy – Lucjan Pietrzczyk, w rozmowie z Radiem Kielce powiedział, że sytuacja w Starachowicach powoli się stabilizuje. Jest to jedna z największych struktur partii w regionie, liczy około 120 osób. Zarówno Marek Materek, jak i Tomasz Capała nie chcą się wypowiadać publicznie na temat sytuacji w partii. Materek wycofał złożony niedawno do Sądu Koleżeńskiego wniosek o ukaranie Capały za zlekceważenie decyzji kierownictwa o sposobie głosowania na nowego przewodniczącego Rady Miasta.
Tomasz Capała, który wnioskuje o ukaranie Marka Materka nie wycofał swojego wniosku. Materek miałby zostać ukarany za pomówienie liderki PO Mareny Okły- Drewnowicz o rzekomą akceptację „pompowania” koła PO w Pawłowie. Podczas posiedzenia zarządu, ukonstytuował się Sąd Koleżeński, który zajmie się wnioskiem Tomasza Capały. Przewodniczącym sądu został Norbert Krzystanek.
Skomplikowana jest też sytuacja Platformy Obywatelskiej w powiecie włoszczowskim. Działa tam tylko jedno koło, a przed wyborami, które odbyły się w październiku było ich pięć. W czterech kołach wybory się nie odbyły, dlatego zarząd regionu podjął decyzję o ich rozwiązaniu. Zarząd PO ma zbierać się co dwa tygodnie i na każdym posiedzeniu omawiać sytuację w trzech kolejnych organizacjach powiatowych. Jest to swoisty audyt, który ma przygotować partię do wyborów samorządowych.








