W 18. kolejce PGNiG Superligi piłkarki ręczne KSS Kielce zmierzą się przed własną publicznością z Pogonią Baltica Szczecin. Gospodynie, które w miniony weekend niespodziewanie awansowały do ćwierćfinału Challenge Cup, wydają się być faworytkami sobotniej konfrontacji.
– W naszej lidze każdy może wygrać z każdym – uważa trener kielczanek Paweł Tetelewski. My naprawdę chcemy zaistnieć w tych rozgrywkach. Po najsłabszym w tym
sezonie, moim zdaniem, meczu z KPR Jelenia Góra, zrobimy wszystko, żeby
zwyciężyć Pogoń. To nie będzie łatwe spotkanie, bo przeciwniczki mają
podobne cele i tanio skóry nie sprzedadzą – dodał kielecki szkoleniowiec.
– Przegrałyśmy w Szczecinie i będziemy chciały się teraz zrewanżować. Po
dwumeczu we Francji jesteśmy większymi optymistkami. W lidze ostatnio
nam nie szło, ale my potrafimy grać w piłkę ręczną – stwierdziła
rozgrywająca kieleckiego zespołu Aleksandra Grzesik.
– Apetyty po występie we Francji są na pewno duże, ale boisko wszystko
zweryfikuje. Oczywiście zrobimy wszystko, żeby wygrać – powiedziała
skrzydłowa KSS Kielce Katarzyna Grabarczyk.
Mecz KSS Kielce z Pogonią Baltica Szczecin rozegrany zostanie w hali przy ulicy Krakowskiej, w sobotę o godzinie 19.30.
Rafał Szymczyk
rafal.szymczyk@radio.kielce.pl








