16 wypadków, w których jedna osoba zginęła, a 18 zostało rannych wydarzyło się od środy na świętokrzyskich drogach. Takie są statystyki policyjnej akcji „Znicz”, która potrwa do północy. Funkcjonariusze zatrzymali też 68 nietrzeźwych kierowców.
Najwięcej przypadków łamania przepisów ruchu drogowego wiązało się z przekraczaniem prędkości, choć nie obyło się też bez dość dziwnych sytuacji – poinformował nadkomisarz Tomasz Sołtysik, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej.
Policjanci zatrzymali m. in. kierowcę jadącego pod prąd, na rondzie w Nagłowicach. Tłumaczył, że chciał zobaczyć jak jeździ się pod prąd. Kolejny patrol namierzył kierującego, który na ulicy Krakowskiej w Kielcach, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70km/h, jechał 185 km/h. Jak twierdzi, pokłócił się z dziewczyną i chciał w ten sposób odreagować nerwy.
Tomasz Sołtysik zaznaczył, że kierowcy muszą się liczyć z tym, że na drogach napotkają wzmożone patrole policyjne. Ogólnopolska policyjna akcja „Znicz” potrwa do północy.
Robert Szumielewicz












