Zanim zostanie wprowadzony podatek od posiadanie psa, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego chce zobowiązać właścicieli do chipowania zwierząt. Gmina Ostrowiec kilka lat temu zrezygnowała z tego podatku bo uznano, że koszty związane z egzekwowaniem należności byłyby większe niż wpływy z tego tytułu.
Jednak problem bezdomnych zwierząt, często porzuconych przez właścicieli, powoduje, że gmina co roku wydaje coraz większe kwoty na ich łapanie i przechowywanie w schroniskach. Dlatego prezydent Jarosław Wilczyński chce wprowadzić obowiązek chipowania zwierząt i obciążenia właścicieli kosztami pobytu czworonogów w schronisku.
Koszty związane z wszczepieniem mikroprocesora zawierającego najważniejsze dane o zwierzęciu ponosiłaby gmina i właściciele. Prezydent Wilczyński wyjaśnia, że przyjęta ostatnio ustawa o ochronie zwierząt nakazuje gminie m.in. zapewnienie odpowiednich warunków pobytu dla bezpańskich zwierząt, w tym także sterylizację czy kastrację. Spełnienie tych wymogów i całkowite pokrycie kosztów znakowania zwierząt, może kosztować gminę około pół miliona złotych rocznie. Z budżetu na ten cel przeznaczono już około 300 tysięcy złotych.
Jednym ze sposób na ograniczenie kosztów związanych z wyłapywaniem i przechowywaniem bezpańskich psów, jest budowa gminnego schroniska. Powstaje ono na terenie wysypiska odpadów „Janik” i będzie mogło przyjąć do 140 zwierząt. Według planów ma rozpocząć działalność w czerwcu tego roku.
Teresa Czajkowska








