Około sto osób ewakuowano po godzinie 9, z Zespołu Placówek Edukacyjno- Wychowawczych, przy ulicy Szkolnej w Skarżysku-Kamiennej. To efekt telefonu z informacją o podłożonym ładunku wybuchowym. W palcówce uczą się m.in. dzieci niepełnosprawne, które zostały wyprowadzone na zewnątrz, a potem do pobliskiego internatu.
Ściągnięta z Kielc ekipa, zajmująca się wykrywaniem ładunków wybuchowych nie znalazła jednak bomby-poinformowała Katarzyna Małecka, oficer Prasowy skarżyskiej policji.
Policjanci znają numer telefonu, z którego wykonane było połączenie. Próbują teraz namierzyć autora fałszywego alarmu.
Michał Michta








