Śledczy chcą przedłużenia tymczasowego aresztu dla prezydenta Starachowic Wojciecha B. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie wystąpiła do Sądu Rejonowego w Starachowicach o przedłużenie tymczasowego aresztu o 3 miesiące- informuje Piotr Kosmaty z krakowskiej prokuratury. Śledczy motywują wniosek obawą matactwa.
Jednocześnie, prokuratura złożyła wniosek o przepadek 90 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, wpłaconego przez prezydenta i 9 tysięcy złotych kaucji Justyny Z. „Uważamy, że podejrzani podejmowali czynności, które miały utrudnić prowadzone postępowanie”- wyjaśnia prokurator Piotr Kosmaty.
Wojciech B. trafił po raz drugi do aresztu właśnie z powodu matactwa. Zdaniem śledczych, prezydent i urzędniczka magistratu nakłaniali świadków do składania fałszywych zeznań.
Obydwoje zostali zatrzymani w piątek przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Ponad 3 miesiące temu usłyszeli zarzuty w sprawie afery korupcyjnej, związanej z działalnością miejskich spółek w latach 2008- 2010. Wojciech B. przyznał się do przyjęcia 96 tys. złotych łapówek. Dzięki temu po dwóch miesiącach w areszcie, wyszedł na wolność. Zaraz po tym wrócił do pracy.
Z kolei Justyna Z., po pierwszym zatrzymaniu pod koniec sierpnia- przyznała się do wręczania łapówek, wpłaciła kaucję i wyszła na wolność.
Konrad Trela








