Jeszcze przez kilka godzin mieszkańcy, którzy w nocy zostali ewakuowani z okolic stacji paliw przy ulicy Kieleckiej w Końskich nie będą mogli wrócić do swoich domów. Po ataku szaleńca na stację paliw nadal występuje tam zagrożenie wybuchem, a strażacy czekają na specjalistyczny sprzęt do którego przepompują gaz – powiedział młodszy kapitan Mariusz Czapelski rzecznik prasowy koneckich strażaków.
Ewakuowani – w sumie 60 osób- przebywają w specjalnie rozstawionym namiocie. Mają zapewniony ciepły posiłek. W okolicy został również wyłączony prąd, a ulica Kielecka jest nieprzejezdna. Kierowcy kierowani są na objazdy.
Przed północą policjanci zatrzymali mężczyznę, który wjechał samochodem na stację paliw przy ulicy Kieleckiej w Końskich i uszkodził najpierw dystrybutor,a potem zbiornik z gazem. Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna swoją agresję wyładował na stacji paliw. Został przewieziony na badania do szpitala.
Konrad Trela – Radio Kielce








