W ostrowieckim amfiteatrze, otwartym na początku lipca, przez najbliższe pięć lat mogą być organizowane wyłącznie koncerty nie przynoszące dochodu. Tak się stanie, jeżeli miasto nie zmieni warunków umowy, dzięki której Ostrowiec Świętokrzyski dostał dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Było to 12 milionów złotych na modernizację śródmieścia, w której mieściła się także budowa amfiteatru w Parku Miejskim. W sumie inwestycja kosztowała 22 miliony złotych.
Koncertem, który inaugurował działalność letniej sceny był występ Ireneusza Dudka. Potem jeszcze odbywał się dwudniowy festiwal bluesowy „Wielki ogień”. Na obydwie imprezy organizowane przez Miejskie Centrum Kultury obowiązywały jedynie darmowe wejściówki.
Kolejnymi, letnimi imprezami w nowym amfiteatrze miały być występy grupy „Raz, Dwa,Trzy” i kabaretu „Pod Wyrwigroszem”. Te miały być już biletowane, jednak zostały przeniesione na inne terminy, na zamkniętą scenę domu kultury. Miasto musiało wycofać się z organizowania komercyjnych imprez w amfiteatrze, bo złamałoby warunki umowy pozwalającej na sfinansowanie tej inwestycji z unijnych pieniędzy. Jest w nie zapis, że przez 5 lat obiekt będzie pełnił rolę kulturalno-rekreacyjny i nie będzie przynosił dochodów.
Zmiana warunków umowy zawartej pomiędzy ostrowieckim urzędem a Świętokrzyskim Urzędem Marszałkowskim, który przekazał unijne dofinansowanie, oznaczałaby jednak konieczność zwrotu części dotacji. O tym, ile pieniędzy miasto musiałoby zwrócić może zadecydować Izba Skarbowa. Jeżeli ostrowieccy urzędnicy nie postarają się o jej zmianę to widownia na 1000 miejsc będzie świecić pustkami lub przez pięć lat ostrowiecki samorząd będzie płacił za wszystkie imprezy organizowane na deskach amfiteatru.
Anna Niedbała, kierownik ostrowieckiego Biura Prezydenta Miasta, wyjaśnia, że miasto na razie nie zamierza zamieniać umowy. A to oznacza, że wszystkie imprezy organizowane w ostrowieckim amfiteatrze muszą być bezpłatne.
Teresa Czajkowska
teresa.czajkowska@radio.kielce.pl








