Do pierwszego w tym sezonie śmiertelnego wypadku zatrucia tlenkiem węgla w woj. śląskim doszło w Rybnie w powiecie kłobuckim – podała w niedzielę straż pożarna. W sobotę wieczorem cztery osoby podtruły się też czadem w Chorzowie.
– Wczoraj wieczorem w Chorzowie w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym doszło do potrucia tlenkiem węgla, w tym dwójki dzieci” – poinformowała Gołębiowska.
– Rozpoczyna się sezon grzewczy, a wraz z nim wzrasta ryzyko zatruć tlenkiem węgla i pożarów spowodowanych niewłaściwym użytkowaniem urządzeń grzewczych- – zaznaczyła rzeczniczka.
Strażacy co roku ostrzegają przed niebezpieczeństwem związanym z tlenkiem węgla. Jak przypominają, przyczyny zatruć są wciąż te same i ciągle przez wielu ignorowane – niedrożność przewodów kominowych, brak właściwej wentylacji i dbałości o urządzenia grzewcze. Straż apeluje również, aby nie zostawiać potencjalnego źródła ognia bez kontroli.
Tlenek węgla jest gazem bezwonnym i bezbarwnym. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia – przy dużych stężeniach tego gazu – może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć.








