– Dzięki temu programowi ludzie widzą, że władza docenia to, że się dzieci rodzą, chodzi o komfort, bezpieczeństwo i wsparcie – podkreślała na antenie Radia Kielce marszałek województwa Renata Janik.
Komentowała zamieszanie wokół programu „Co 50. narodziny – realne wsparcie dla rodziny”, w ramach którego co pięćdziesiąte dziecko, rodzące się w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach otrzymuje jednorazowe wsparcie finansowe w wysokości 10 tys. zł. Pieniądze otrzymali już rodzice kilkorga dzieci. Jak informowaliśmy, wojewoda świętokrzyski zaskarżył uchwałę wdrażającą ten program do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach.
Marszałek Renata Janik odpiera zarzuty opozycji, jakoby był to program, na którym chciała się wypromować.
– Renata Janik nie musi się promować. W ostatnich wyborach dostała 44 tys. 400 głosów. Na zakupy nie mogę wejść, bo ludzie mnie rozpoznają. Każdego dnia mam po kilka różnych przedsięwzięć, które wynikają z mojej kreatywności i innowacyjności. Bywam wśród ludzi, bo kocham ludzi. Program „Co 50. narodziny – realne wsparcie dla rodziny” to nie jest zdjęcie dla Renaty Janik, to szacunek dla tego co 50-go dziecka – zaznaczała. – Takie działania, jak my robimy w szpitalu wojewódzkim, mogą robić szpitale powiatowe, mogą robić wójtowie, wręczać czeki, wyprawki, róbmy coś, nie stójmy w miejscu – mówiła marszałek województwa świętokrzyskiego.
Podkreślała, że gdyby chciała się w ten sposób promować, to pokazywałaby się przy każdej wręczanej dzieciom w szpitalach wyprawce. Zarzucała także opozycji nieskuteczne działania pro demograficzne.
– Co robiły władze Platformy i PSL-u przez ostatnie lata? Budowali żłobki, przedszkola. Wiemy, że w Kielcach dziś mamy otwarty nabór do przedszkoli i żłobków, a jeszcze chwila i te żłobki będą zamykane. Renata Janik ze swoim zarządem robi wszystko, żeby to miasto i województwo nie zniknęło, bo jesteśmy coraz starsi. Po pierwsze, wybudowaliśmy blok porodowy, remontujemy część ginekologiczno-położniczą, wprowadziliśmy świętokrzyską wyprawkę dla malucha, realne wsparcie dla rodziny – wymieniała.
Renata Janik podkreślała w „Rozmowie Dnia” w Radiu Kielce, że pieniądze na ten cel zostały zabezpieczone w budżecie województwa. Odnosząc się do skargi złożonej przez wojewodę do WSA podsumowała: – Nie przejmujmy się opozycją, niech oni się wezmą za robotę.















