Wielki sukces KKF Motus Kazimierza Wielka. Klub po raz pierwszy w historii miasta i regionu świętokrzyskiego awansował do FOGO Futsal Ekstraklasy. Podopieczni trenera Andrzeja Musiała promocję w szeregi elity zagwarantowali sobie w przedostatniej kolejce pierwszej ligi pokonując na własnym terenie wicelidera rozgrywek – Górnika Polkowice.
Jak powiedział na antenie Radia Kielce Adrian Koper, prezes KKF Motus Kazimierza Wielka, drużyna z miasta nad Nidzicą jest pierwszą z województwa świętokrzyskiego – nie licząc Promontu Kielce, która od 30 lat będzie występowała w tej najwyższej lidze futsalu.
– Budując zespół na początku sezonu wspólnie z trenerem Andrzejem Musiałem chcieliśmy stworzyć taką drużynę, która będzie walczyła o jak najwięcej zwycięstw, żeby dawać radość naszym kibicom kazimierskim i z okolicznych miejscowości. I wiedzieliśmy, że mamy mocną drużynę, że możemy być czarnym koniem tej ligi. Natomiast w sumie nie zakładaliśmy aż tak optymistycznego scenariusza. Ten mecz z Górnikiem Polkowice był takim zwieńczeniem tej bardzo dobrej wiosny w naszym wykonaniu i mamy awans do FOGO Futsal Ekstraklasy – mówi.

Gość Radia Kielce przyznał, że ten awans wiąże się z ogromnym wyzwaniem organizacyjno-finansowym i klub będzie potrzebował pieniędzy.
– Jeżeli chodzi o budżety w FOGO Futsal Ekstraklasie, to najmniejszym budżetem, którym dysponuje jakiś klub to jest milion złotych. Wchodząc do niej, nie zakładamy, że będziemy walczyli o jakieś wysokie cele. Natomiast ten milion złotych może pozwolić na to, że będziemy skutecznie walczyć o utrzymanie w elicie, a przy mądrym zarządzaniu i odpowiednich transferach, wydaje mi się, że przy odrobinie szczęścia również moglibyśmy się włączyć o fazę play-off – wyjaśnia.
Budżet klubu na ten sezon wyniósł około 350 tys. zł i był wyższy, niż w poprzednich latach. Ma to związek z tym, że poziom sportowy w FOGO Futsal Ekstraklasie na ten moment jest diametralnie wyższy od tego, co w pierwszej lidze. Polska Ekstraklasa oceniana jest jako top 5 w Europie. W tej lidze występują takie kluby jak Legia Warszawa, Śląsk Wrocław czy Widzew Łódź. Teraz ma szansę dołączyć także KKF MOTUS Kazimierza Wielka, o ile uda się zgromadzić potrzebny budżet. Prezes klubu Adrian Koper przyznał, że jest już po rozmowach z prezesem FOGO Futsal Ekstraklasy – Pawłem Morskowiakiem.
– 25 maja jest terminem, kiedy powinienem wpłacić już taką opłatę organizacyjną, w kwocie blisko 50 tysięcy i ja sobie dałem ten termin jako taki deadline, jeżeli chodzi o stworzenie odpowiedniego budżetu. Nie muszę mieć wtedy tego miliona, natomiast byłoby fajnie, gdybym był bliski tej kwoty. Wiadomo, że potem jeszcze troszkę czasu będzie do rozgrywek, bo one startują w sierpniu. Natomiast my jesteśmy klubem, który jest w stanie jako zarząd, jako ludzie zaangażowani pozyskać od podmiotów prywatnych około – strzelam – 600 tys. zł – opowiada.

Gość Radia Kielce ma nadzieję, że magia awansu tę kwotę jeszcze trochę powiększy. Natomiast klub ciągle potrzebuje około 400 tys. zł, czyli około 40 proc. całości. Adrian Koper liczy tu na przychylność miasta i powiatu Kazimierzy Wielkiej oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Dodaje, że klub nie musi otrzymać wsparcia w tym roku, ale mógłby je zapisać w przyszłorocznym budżecie.
Na antenie Radia Kielce Adrian Koper odniósł się też do zmian, jakie muszą nastąpić w kadrze.
– Trener Andrzej Musiał, jeżeli wypełni wymogi formalne do prowadzenia drużyny FOGO FUTSAL Ekstraklasie, to oczywiście jest najmocniejszym kandydatem do objęcia stanowiska trenera w tej lidze. Natomiast jeżeli chodzi o kadrę, mamy świadomość też tego, że potrzebujemy wzmocnień i tak jak przeskok finansowy jest wielki, tak podobnie przeskok, jeżeli chodzi o aspekty sportowe, również jest duży. Oceniam, że potrzebujemy około pięciu wzmocnień. Ci zawodnicy, którzy występowali w pierwszej lidze i którzy podejmą rękawice, są jak najbardziej do tego przygotowani, żeby w tej Ekstraklasie zagrać – zapewnia.
Jednocześnie Gość Radia Kielce dodał, że w związku z potrzebą zakontraktowania pięciu nowych zawodników, może zabraknąć miejsca dla niektórych z obecnej kadry.














