W pierwszym meczu ćwierćfinału Orlen Superligi piłkarzy ręcznych Industria Kielce zmierzy się w środę na wyjeździe z Netland MKS Kalisz. W minioną sobotę obydwa zespoły przegrały półfinałowe spotkania Pucharu Polski, odpowiednio z Orlenem Wisłą Płock i Wybrzeżem Gdańsk.
– Wracamy do hali, w której ostatnio nie daliśmy rady zrobić kolejnego kroku do finału Pucharu Polski. Wydaje mi się, że to jest dobry czas na to, żeby jak najszybciej wskoczyć na tego konia i zacząć zwycięską drogę. Play-off to już jest gra o poważną stawkę, tylko mecz i rewanż. Każda piłka może ważyć w tym meczu dużo więcej niż nam się może wydawać. Musimy podejść z należytym szacunkiem dla przeciwnika. MKS Kalisz także poległ w półfinale Pucharu Polski, ale to nie zmienia faktu, że sezon mają udany – powiedział drugi trener kieleckiego zespołu Krzysztof Lijewski.
– Na pewno nastroje nie są najlepsze, bo bardzo zabolała nas sobotnia porażka. Nie tak sobie wyobrażaliśmy półfinał Pucharu Polski. Po paru dniach wracamy do Kalisza i może dobrze, że mamy szybko okazję do tego, żeby trochę zapomnieć o tym, że nam nie wyszło. Musimy skupić się na tym, co zostało, czyli rozgrywkach ligowych. Najpierw musimy jednak z szacunkiem podejść do drużyny z Kalisza, bo ona w tym sezonie z miesiąca na miesiąc rosła i to nie będzie łatwe spotkanie. Wybrzeże Gdańsk nie miało łatwo, żeby awansować do finału Pucharu Polski – stwierdził skrzydłowy Żółto – Biało – Niebieskich Arkadiusz Moryto.
Podopieczni Talanta Dujszebajewa odpadli już także z Ligi Mistrzów, wyeliminowani w 1/8 finału tych prestiżowych rozgrywek przez węgierski OTP Bank Pick Szeged. Pierwszy mecz ćwierćfinału Orlen Superligi w Arenie Kalisz rozpocznie się w środę (22 kwietnia) o godzinie 18.00.















