W poniedziałek (11 maja) język polski, we wtorek (12 maja) matematyka. Punktualnie o godz. 9.00 ośmioklasiści w całym regionie rozpoczęli zmagania z królową nauk.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 im. Stanisława Staszica w Kielcach przed wejściem do sal mówili, że są zestresowani, ale czują się przygotowani do egzaminu.
– Tak naprawdę, to całe 8 lat się przygotowywaliśmy, a w ostatnim czasie skupiliśmy się na powtórkach i rozwiązywaniu arkuszy. Na pewno pojawią się zadania z obliczaniem pola powierzchni koła, czy z algebry – mówią Paulina i Oskar.
Uczniowie zdradzili nam również swoje sposoby na radzenie sobie ze stresem.
– Podczas wczorajszego egzaminu z języka polskiego w momencie, gdy czułem już duże napięcie robiłem chwilową przerwę od pisania, brałem łyk wody i patrzyłem przez okno – to mnie uspakajało – powiedział Oskar.
Lena dodała, że egzamin z języka polskiego nie był trudny, więc z matematyką powinna być podobnie.
– Staram się racjonalnie oceniać sytuacje. Lekki stres jest, jednak myślę, że pójdzie mi dobrze, bo nigdy nie miałam problemów z matematyką. Nic nie powinno mnie dziś zaskoczyć – stwierdziła.
W Szkole Podstawowej nr 1 egzamin zdaje łącznie zdaje egzamin 51 osób, w tym czworo uczniów z Ukrainy. Dyrektor Beata Rozpara podkreślała, że egzaminu nie można nie zdać, jednak wynik może mieć wpływ na dalszą edukację.
– Uczniowie z Ukrainy mają swoje specjalnie dostosowane arkusze, a uczniowie z dysgrafią, którzy piszą na komputerach, pracują w odpowiednio przygotowanej sali. Liczba zdobytych punktów ma potem wpływ na to, do jakiej szkoły się dostaną – tłumaczy.
Egzamin z matematyki trwa 125 min.










