Rano na korytarzach w Szkole Podstawowej nr 1 im. Stanisława Staszica w Kielcach panował stres, po południu radość.
Uczniowie zgodnie twierdzą, że tegoroczny egzamin ósmoklasisty z matematyki nie sprawił im kłopotów.
– Pierwsza część egzaminu to były pytania testowe, które były bardzo proste. Ostatnie 5 czy 6 to były zadania z treścią, które również niczym nie zaskoczyły – mówi Kuba.
– Po otworzeniu arkusza i zapoznaniu się z zadanymi stres od razu opadł. W porównaniu do tych z którymi mierzyliśmy się podczas egzaminów próbnych, ten był wręcz banalny – wskazuje Oskar.
Nawet humaniści, dla których przedmioty ścisłe zazwyczaj stanowią wyzwanie, wychodzili z sal z uśmiechem.
– Mimo że matematyka nie jest moją najmocniejszą stroną, uważam, że ten egzamin był łatwy i poszedł mi naprawdę dobrze – twierdzi Mateusz.
Dobre nastroje to jednak nie tylko kwestia łatwych pytań, ale przede wszystkim przygotowania. Uczniowie przyznają, że sukces na egzaminie to w dużej mierze zasługa ich nauczycielki od matematyki.
– Egzamin wydawał się łatwy bo nie było typów zadań, których byśmy nie przerabiali podczas przygotowań. Myślę, że dzięki naszej ukochanej pani od matmy, dziś każdy będzie zadowolony – zaznacza Dawid.
Urszula Sodel, nauczycielka matematyki w kieleckiej „Jedynce”, informuje że przygotowanie ósmoklasistów do egzaminu to nie były tylko lekcje, ale również zajęcia dodatkowe.
– Powtarzaliśmy zadania egzaminacyjne, rozwiązywaliśmy arkusze. Uczniowie bardzo chętnie przychodzili na koło matematyczne, gdzie cały czas intensywnie pracowali. Z tego co widziałam i co mnie ucieszyło wychodzili z sal bardzo zadowoleni. Teraz pozostaje trzymać kciuki za równie zadowalające wyniki – dodaje nauczycielka.
W środę (13 kwietnia) przed ósmoklasistami ostatni dzień egzaminów i test z języka obcego.










